Zbigniew Czarny.

Zbigniew Czarny


(1957 – 2015)





Urodził się 30 września 1957 r w Kazimierzy Wielkiej. Był synem Rudolfa i Reginy z domu Burgiel. Niemal całe życie związany był z Kazimierzą Wielką.

Uczył się w Szkole Podstawowej nr 2 i 3 a następnie Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kazimierzy Wielkiej. Po maturze, którą uzyskał w 1977 r. w Liceum Ogólnokształcącym w Pruszczu Gdańskim podjął studia w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej w Gdyni. Na I roku w trakcie zajęć uległ zatruciu mazutem co było powodem rezygnacji ze studiów. W 1979 r. ukończył Studium Zarządzania i Kierowania w Piotrkowicach Małych.

W latach 1978 – 1984 był referentem w Inspektoracie PZU w Kazimierzy Wielkiej.

Od 16 lutego 1984 r. do 30 listopada 2001 r. zatrudniony był w Komendzie Chorągwi ZHP w Kielcach na stanowisku: kwatermistrza, zastępcy komendanta i komendanta Hufca ZHP im. Aleksandra Kamińskiego w Kazimierzy Wielkiej.

Od 1 stycznia 2005 r. do 1 października 2015 r. pracował w Centrum Administracyjnym Placówek Opiekuńczo Wychowawczych w Kazimierzy Wielkiej. W czasie pracy zawodowej uzyskał stopień licencjata z Pedagogiki Pracy Socjalnej /29.06.2009/ ukończył również studia podyplomowe w Świętokrzyskiej Szkole Wyższej, Wydział Pedagogiczny – Organizacja i Zarządzanie Placówkami Społecznymi.

W 1966 r. wstąpił do drużyny zuchowej w Szkole Podstawowej nr 2. Był uczestnikiem Harcerskiej Operacji Bieszczady – 40. W latach 1978 – 1982 był drużynowym 28 DH przy Szkole Podstawowej nr 1 w Kazimierzy Wielkiej. Po podjęciu pracy etatowej w ZHP w latach 1984 - 1985 był kwatermistrzem hufca. W latach 1985 – 1986 był zastępcą Komendanta Hufca a od 1986 r. do 30 listopada 2001 r. pełnił funkcję Komendanta Hufca im. Aleksandra Kamińskiego w Kazimierzy Wielkiej. Funkcję tę pełnił najdłużej w dziejach hufca. W latach 1993 – 1997 był członkiem Komendy Chorągwi.

Kierowany przez dh. Zbigniewa Czarnego hufiec ZHP w Kazimierzy Wielkiej należał do wyróżniających się w Chorągwi Kieleckiej. Zuchy, harcerze Hufca uczestniczyli w koloniach, zimowiskach, obozach, zlotach, których większość organizowana była na terenie Beskidu Niskiego – Gładyszów, Zdynia. Hufiec był wiodącym w Zlocie na polach Grunwaldu w 1988 r.

Dh. Zbigniew Czarny wyróżniał się skromnością, życzliwością, otwartością na potrzeby innych. Cieszył się dużym autorytetem wśród instruktorów a także swojego środowiska działania i zamieszkania. Był członkiem Stronnictwa Demokratycznego. W latach 80 - tych aktywnie uczestniczył w organizacji uroczystości 3 – majowych w Kazimierzy Wielkiej. Miał liczne zainteresowania m.in. interesował się pszczelarstwem, chrześcijaństwem wschodnim.

Posiadał stopień harcmistrza przyznany Rozkazem Komendanta Chorągwi L 4/88 z dn.15.05.1988 r.

Wyróżniony był :
Brązowym Krzyżem Zasługi – 1985 r.
Krzyżem Za Zasługi dla ZHP - Rozkaz Naczelnika z 23.XI.1993 r.
Krzyżem Za Zasługi dla ZHP w stopniu Złotym - Rozkaz Naczelnika L 2/99 z 20.02.1999 r.
Odznaką Za Zasługi dla Kielecczyzny – 1982 r.
Odznaką Zasłużony Bieszczadom – 1977 r.

Zmarł 1 października 2015 r. Pozostawił żonę Mariolę i córkę Aleksandrę. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Kazimierzy Wielkiej.






Pożegnanie Druha harcmistrza Zbigniewa Czarnego na cmentarzu parafialnym w Kazimierzy Wielkiej dnia 5 października 2015 roku



"A jeśli komu droga otwarta do nieba, tym, co służą ojczyźnie"

To słowa Jana Kochanowskiego, naszego wielkiego poety.

Zbyszek dobrze zasłużył się ojczyźnie, naszej i kazimierskiej i harcerskiej, bo z tą organizacją związał prawie cale swoje życie, już od szkoły podstawowej.

Poznałem go 44 lata temu, latem 1971 roku w czasie Nieobozowej Akcji Letniej. Miał wtedy 14 lat. W czasie nauki w kazimierskim LO corocznie czynnie uczestniczył w ogólnopolskiej akcji harcerskiej "Bieszczady 40". Został za to uhonorowany odznaką "Zasłużony Bieszczadom".

Po maturze rozpoczął studia w Wyższej Szkole Marynarki Wojennej w Gdyni. Na I roku w trakcie zajęć uległ zatruciu mazutem. Doznał wtedy poważnego uszczerbku na zdrowiu. Skutkiem było przeniesienie do cywila. Po powrocie do Kazimierzy Wielkiej podjął pracę w Inspektoracie PZU.

W gorących latach 1980-81 aktywnie działał w reaktywowanym Związku Młodzieży Demokratycznej. Został przewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego w Kielcach. Za swą radykalną działalność w stanie wojennym groziło mu internowanie. Był na liście internowanych. Uniknął jednak tego dzięki poręczeniu Wojewódzkiego Komitetu Stronnictwa Demokratycznego w Kielcach. Od 1982 r. aktywnie uczestniczył w organizowaniu przez SD uroczystości 3 Maja w Kazimierzy Wielkiej.

Ciągnęło go jednak do harcerstwa. W kwietniu 1985 r. objął funkcję kwatermistrza kazimierskiego hufca a w listopadzie 1986 r. został jego komendantem. Był nim przez 15 lat- do 2001 roku. Najdłużej ze wszystkich komendantów w dziejach kazimierskiego hufca. Wykazał w tym czasie swój wielki talent organizacyjny. Zorganizował wiele obozów, rajdów, kolonii zuchowych, zimowisk m.in. wspólne obozy i rajdy z hufcem Miechów. W 1988 r. kazimierski hufiec był jednym z hufców wiodących w zlocie harcerskim na polach Grunwaldu. Jednak jego ulubionym terenem stał się Beskid Niski - czyli Łemkowszczyzna.

Tam też w Gładyszowie k. Gorlic corocznie organizował obozy a w pobliskiej Zdyni kolonie zuchowe i zimowiska. Młodzież miała tam możność jazdy na konikach huculskich, unikatowej rasie tylko tam hodowanej. Było to możliwe dzięki temu, ze kierownikiem stadniny był nasz instruktor harcerski z Hufca ZHP Kielce hm Włodek Kario.

Zbyszek był zafascynowany chrześcijaństwem wschodnim - prawosławiem i greko katolicyzmem. W trakcie naszych obozowych wędrówek często nawiedzaliśmy urokliwe cerkwie, nierzadko też uczestniczyliśmy w nabożeństwach prawosławnych, także i na górze Jawor w Wysowej. Prowadziliśmy długie rozmowy o stylach cerkiewnych, ikonach i ekumenizmie. Co rok obowiązkowo uczestniczyliśmy w „ Łemkowskiej Watrze" - czyli festiwalu kultury Łemków.

Zbigniew stopień harcmistrza otrzymał w 1988 r. a w 1atach 1993-97 był członkiem Komendy Chorągwi Kieleckiej. Za swą działalność został uhonorowany srebrnym i złotym Krzyżem za Zasługi dla Związku Harcerstwa Polskiego. W roku 1989 był także laureatem nagrody Komendanta Chorągwi Kieleckiej.

Wskutek przemian w kraju - nie zawsze dobrych - kazimierski hufiec juz nie istnieje.

Konieczność życiowa zmusiła Zbyszka do wyjazdu za ocean. Po powrocie pracował w Placówce Opiekuńczo -Wychowawczej w Kazimierzy Wielkiej.

Nieżyjący już bp radomski Jan Chrapek przed laty napisał "Idź przez życie tak, aby zostały po tobie ślady stóp". Zbyszek zostawił ich wiele, był pracowity jak pszczoły, które hodował. Pszczelarstwo to było jego hobby zaszczepione mu przez ojca Rudolfa.

Dziś zegnają Cię Zbyszku instruktorzy kieleckiej Chorągwi im. Stefana Żeromskiego ze sztandarem. zegnają Cię komendantki – hm Anna Kateusz i hm Elżbieta Kubiec. Zegna Cię komendant hm Jerzy Osmólski - wprawdzie tu nieobecny - stan zdrowia nie pozwolił mu na przyjazd, ale pragnął by Cię gorąco pożegnać. Zegnają Cię instruktorzy Hufca ZHP Busko Zdrój ze sztandarem. Żegnają Cię instruktorzy nieistniejącego już niestety Hufca ZHP Kazimierza Wielka im. Aleksandra Kamińskiego, harcerze z Opatowca ze sztandarem, koledzy z SD, koleżanki i koledzy z pracy, pszczelarze, przyjaciele, także i z Łemkowszczyzny licznie tu obecni, znajomi. Wszyscy tak licznie tutaj zgromadzeni. Odchodzisz na wieczną wartę!

Pozwól, ze pożegnamy Cię harcerskim

Czuwaj!

Odpoczywaj w pokoju.


harcmistrz Andrzej Bienias








Kliknij by powrócić do nadrzędnej strony